- Hej tak wiem,
że nie mam się do ciebie zbliżać, ale muszę ci coś ważnego powiedzieć ja
cię naprawdę bardzo lubię i chcę żebyś miała uśmiech na twarzy.- H
- Okej już zostań- W_________________________________
- Harry ja też cię lubię!- W
- Uśmiechnij się w końcu! Ten Łukasz na cb nie zasłużył!- H
- Niemogę się doczekać kiedy w końcu zobaczę Londyn, jeszcze nigdy tam nie byłam.- W
- Ja tam jestem prawie na co dzień- H
- Bo wy tam macie studio....więc wiesz!- W
Harry z Werą rozmawiali ze sobą chyba z godzinę jak nie więcej. Wera znowu miała uśmiech na twarzy bardzo się z tego cieszyłam. Niewiem co bym zrobiła gdybyśmy ich nie spotkały. Oni odmienili nasze życie. Kiedy samolot powoli lądował Niall zaczął się cieszyć był taki słodki! Gdy samolot wylądował zobaczyłam tłumy fanek, które krzyczały imiona chłopców. Wtedy zastanawiałam się czy to co się stało jest naprawdę, bo każdy mógł ich spotkać, ale czemu akurat oni podeszli do nas, spełniły się moje największe marzenia! Nie zapomnę tego do końca życia. Zayn z Niall'em wyszli pierwsi, koło nich było dużo ochroniarzy. My wyszłyśmy zaraz po nich a po nas reszta chłopców. Fanki były za barierkami, ale i tak trudno było przedostać się do samochodu. W końcu nam się udało, jechaliśmy do hotelu aby się rozpakować i wszystko ogarnąć. Miałyśmy na to 2 godziny. O godzinie 17.00 przyszli do nas chłopcy powiedzieć nam, że za 15 minut mamy być gotowe bo idziemy zwiedzać Londyn. Przebrałyśmy się w coś luźnego, żeby było nam wygodnie. ( Werka była ubrana w to, Ola w to, Madzia w to, Agata w to, a ja w to) Zaraz gdy się przebrałyśmy poszłyśmy na dół czekać na chłopców. Kiedy wyszli z hotelu Harry od razu poszedł do Wery.
-To gdzie idziemy?- Ja
-Niewiem a gdzie chcecie?-Z
-Może pójdziemy grupkami żeby no wiesz....?-H
- A jak się dzielimy?-Z
- Może tak: ty, Wera ja i Zayn ......Louis, Magda, Liam i Ola?
- A Niall?!- Ja
- Mogę iść sam!- N
- Nie to ja idę wtedy z tobą....mogę?- Ja
- Jak chcesz...-N
- To ja wtedy idę z nimi.- Z
- To my wtedy idziemy we dwójkę- H
- Spotkamy się o 20.00 w KFC- H
- ok- Ja
Niall bardzo chciał iść coś zjeść( głodomorek.....ale słodki). Poszliśmy do Mc'donalda, Niall poszedł sobie coś zamówić a Zayn ciągle się na mnie patrzał jak bym coś zrobiła. Najbardziej dogadywałam się Niall'em nawet nwm dlaczego, ale z nim się bardzo fajnie rozmawiało.
- Jak myślisz mamy szansę podpisać kontrakt?- Ja
- No pewnie, tylko musicie tego chcieć -Z
- Ja bardzo chcę śpiewam od 10 roku życia. Zanim was poznałam byłam faszą fanką teraz też jestem, ale nigdy nie pomyślałam, że was poznam. To było i jest spełnienie moich marzeń- Ja
- No widzisz też tak miałem zanim zostałem no wiesz....- Z
- Ale wy tak daleko zaszliście a przecież nie każdy zespół tak daleko zachodzi- Ja
- Trzeba tego chcieć żeby się udało- Z
- Niall idzie, dużo tego zamówił- Ja
- No cześć, chcecie coś?-N
- Nie dzięki- Ja
- A ty Zayn?- N
- Nie- Z
- Idę do WC- Ja
- spk.- Z
- Jest bardzo fajna- Z
- uuuuuuuu......- N
- Niall przestań!- Z
- Co tak szepczecie?!- Ja
- Nie nic- Z
- Która godzina?- Ja
- 19.30- Z
- Idziemy mamy być w KFC o 20.00- Ja
- Już- N+Z
W drodze do KFC wygłupialiśmy się było nas słychać chyba na cały Londyn. Niall jest bardzo fajny chciałabym się z nim zaprzjaźnić, ale niewiem czy on teho chce. Kiedy doszliśmy do KFC widzieliśmy z daleko Harry'ego, zastanawiałam się gdzie jest Werka.
- Harry gdzie jest Wera?- Ja
- No wiesz....-H
- Coś jej zrobił?!!!- Ja
- Nic jest w WC!-H
- Sorry, że tak naskakuje ale nie chcę żeby znowu płakała przez chłopaka- Ja
- Nie buj się o to- H_______________________________________________Sorry, że taki krótki, nie miałam zbytnio weny, ale następne będą ciekawsze:**** Jesli macie jakieś pytania to na moją pocztę:natkaaa14@gmail.com bądź na twittera @Natkaa14 ........O.o
A już myślałam, że się zgubiłam ;*
OdpowiedzUsuńNatalciu ty moja droga, wspaniała i kochana.... Kiedy nex?!?!?! <3
OdpowiedzUsuń